Jarmur blog

Szczęśliwego Nowego Roku po raz trzeci!

Nie było wpisu w zeszłym tygodniu bo starałem się poświęcić każdą wolną godzinę na grind, żeby nadrobić nieco zaległości z początku miesiąca, a w...

Od Zera do Grindera LEVEL4 oraz Podsumowanie 2013

LOW STAKES HERE I COME Hehe, pamiętam jak pierwszy raz przechodziłem z micro na low stakes, to było coś... Teraz za sprawą mojego Challenga, doświadczam...

[BLOG] #98 Agonia LHE. Czy da się zarobić na trupie?

Transmisje z WSOP na PokerGO, które obejmują eventy w różnych odmianach i formatach pokera, skłoniły mnie do tego, aby gdzieś tam na boku otworzyć...

[BLOG] #158 Poker bez pieniędzy? Da się!

Cześć. Jako osoba, która pracuje nad swoim rozwojem, co na użytek niniejszego tekstu możemy zamknąć w znaczeniu wyrażeń "zdobywa wiedzę; wyciąga wnioski; stara się eliminować...

[BLOG] #61 Stara miłość nie rdzewieje

Moja miłość do pokera odrodziła się! Znów czerpię radość z bycia pokerowym kibicem; piję piwo, krzyczę "vamooo" i stosuję te wszystkie okultystyczne praktyki, aby...

[BLOG] #79 Wpłaciłem setny pierwszy depozyt i nie oglądałem się za siebie… część IV

Abecadło z pieca spadło i się potłukło. W tłumaczeniu na "język polski" oznacza to, że wyzerowałem swój bankroll na shotowanie NL25 i wracam piętro...
Krótko o styczniu

Krótko o styczniu i o tym co w lutym

Miało być co tydzień – 2 tygodnie, wyszło po miesiącu, drugi wpis na bloga. Nie wynika to z faktu że się opierdzielałem, nic nie robiłem,...
pokerfest-grind-pokerground06a

Pokerfest Grind Timooo – podsumowanie po sześciu dniach

Nie tak to miało wyglądać, ale jestem i tak zadowolony. Odpadło mi kilka dni grania Pokerfestów, ale za to byłem na WPT 500 w...
goals

[BLOG] #2 Może jeszcze nie wszystko stracone

Obserwuję pokerową scenę już od wielu lat i dochodzę do wniosku, że aby odnieść sukces w tej grze, wcale nie trzeba posiadać nadzwyczajnych umiejętności. Należy...
take a smile

Take a smile

W dzisiejszym moim wpisie - jak łatwo można się domyślić - nie znajdziecie informacji rodem z pamiętnika pokerzysty, a raczej kolejne moje przemyślenia, między...