[BLOG] #13 W co grać w dzisiejszych czasach i dlaczego? Bądźcie sobą

Dlaczego gracie cash albo turnieje? Dlaczego gracie w Hold'ema, w Omahę lub w inne odmiany i przeróżne formaty? Ja wiem, dlaczego gram cash - chociaż...
Blog Doro

[BLOG] #44 Kup pan rower

W życiu każdej grubej świni przychodzi czas na otrzeźwienie. Złośliwcy powiedzą, że na wytrzeźwienie... Dlatego postanowiłem sobie kupić rower. Ba! Rower z trenażerem. Bo...

[BLOG] #97 O pokerze bez pokera – rzecz o świadomości naszych najbliższych

Za oknem skwar. Moi bohaterowie, którzy słonecznego żaru się nie boją, czyli robotnicy docieplający blok, w którym obecnie mieszkam, tak napier... wszelkimi maszynami i...
two faces

[BLOG] #31 Za dnia pięknością, w czasie tiltu szkaradą

Dzieje się boyz and girls. Party w kwietniu nas wyjątkowo rozpieszcza, co sprawia, że już dawno nie byłem tak podekscytowany grą. Snu z powiek...

[BLOG] #126 Operacja Świnica

Było to niedługo po akcji ratunkowej na Naga Parbat. Pamiętam, jak w trakcie podróży do Ołomuńca, rozmawialiśmy z Jackiem Danielsem na temat górskich wojaży....

[BLOG] #124 Krótka historia o upodleniu

Historia o tym, jak operator spod szyldu czerwonego pika pokazał mi środkowy palec. Ciągle szukam, próbuję, staram się korzystać z rozwiązań dla mnie najbardziej efektywnych....
Wspinaczka

[BLOG] #83 Wpłaciłem setny pierwszy depozyt i nie oglądałem się za siebie… część V

Gdzie jest Doro? Gdzie sukcesy, gdzie porażki, gdzie "spazzy"? Czy romantyczne uniesienie właśnie się zakończyło i to jest ostatni odcinek bloga z serii "Wpłaciłem...
love blogging

Mindset & Poker blog by Destrukt

Witam Wszystkich! Duża część z Was może kojarzyć mnie z poprzedniego bloga który prowadziłem z Lechemrumski. Tak jak poprzednio tak i teraz lwią część moich...
take a smile

Take a smile

W dzisiejszym moim wpisie - jak łatwo można się domyślić - nie znajdziecie informacji rodem z pamiętnika pokerzysty, a raczej kolejne moje przemyślenia, między...
christmasdestroyed

Rujnujemy święta

Zanim ktoś krzyknie "było!" albo "powtarzasz się, nie umiesz napisać nic nowego to odgrzewasz stare", tudzież nieśmiertelne "skończyłeś się śmieciu", to uspokajam: tak, skończyłem...